czwartek, 7 października 2010

Pozdrowienia z wakacji

Dzisiaj bedzie bez polskich znakow (poradzicie sobie mam nadzieje). Siedze sobie wlasnie przu kieliszku rewelacyjnego chilijskiego wina w Mleczarni na krakowskim Kazimierzu, gra cicho muzyczka, jestesmy po spacerze po Wawelu i nad Wisla i dzieki przenosnym zdobyczom techniki komputerowej (moj maz gadzeciaz przez miesiac wyrzekl sie jedzenia kupnych lunchow, sprzedal tez kilka innych nieuzywanych swoich gadzetow i kupil to cacko marki Apple) moge wreszcie skrobnac kilka slow.
Jestemy na wakacjach! W Polsce! I wiecie co... jestem zachwycona, olsniona, oczarowana... odpoczywam i chlone. Musimy nazbierac jak najwiecej tych polskich/europejskich klimatow i zabrac ze soba do tej naszej totalnie innej (tak innej, ze az teraz wydaje mi sie nierzeczywistej) Nowej Zelandii. Przyjazd do Krakowa byl strzalem w dziesiatke. To czego oczekiwalismy od naszych tegorocznych wakacji to:
1. Kilka dni bez dzieci - szkraby zadwolone zostaly pod opieka babci i dziadka. Emil juz uniezalezniony ode mnie pije kilka razy dziennie mleko z butelki (poszlo zadziwiajaco gladko).
2. Przyzwoity nocleg z wygodnym lozkiem - nocujemy w swiecacych nowoscia hostelach, tych wysoko ocenianych i polecanych. Lepiej byc nie moglo - wysoki standard, fajne wnetrza, swietni ludzie na kazdym kroku. Gdziekolwiek sie wybieracie, planujac nocleg polecam zajrzec na www.hostelworld.com
3. Jakies wydarzenia kulturalne, aby porobic troche rzeczy, ktorych w ostatnich czasach robimy duzo mniej niz by sie chcialo - dzisiaj wieczorem bedzie teatr, bylo juz kino studyjne (film obowiazkowo nie angielskojezyczny), byl juz koncert w jazzclubie, jeszcze moze raz kino, jakas wystawa, koncert... Na wybor w ciagu tych 3 dni jakie mamy dla siebie nie narzekamy.
4. No i w koncu knajpki z klimatem i pyszne jedzenie - od wczoraj snujemy sie od knajpki do knajpki, od restauracji do restauracji, co jedna to fajniejsza, kazde miejsce ma to COS w sobie. A my tu kawka, tam deser, jeszcze gdzies indziej piwo, wino, przekaska w koncu wieczorem obiad no i co tu duzo mowic - jest rewelacyjnie!
A ponad to wszystko mamy jeszcze piekna, sloneczna pogode, ktora jest przemilym gratisem :)
Pozdrawiamy Was wszystkich serdecznie, przesylamy troche tego naszego wakacyjnego klimatu i jak bedziecie planowac sobie nastepnym razem krotki wyjazd urlopowy, rozwazcie Krakow :)
P.S. Jeszcze nam troche urlopu zostalo, wiec jak bede w nastroju, to cos jeszcze napisze.




14 komentarzy:

  1. Great to blog .
    I can see the hard work of developer.

    Great designed and great content.
    keep Posting.

    DOCMAN

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z utęsknieniem na kolejne wpisy:) Co u Was? Widze po zdjeciach, że mały rośnie (zresztą i jeden i drugi, ale młodszy w szczególności). Ściskamy! Kiedy kolejny pobyt w Polsce? Zapraszamy z Adrianem gorąco Was do Pragi, gdzie mieszkamy od paru miesięcy! Buziaki! AA

    OdpowiedzUsuń
  3. Kraków! Świetny wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://mrsulcia123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny blog :)
    ja pisze od.. teraz :D wejdziesz? :)
    http://kolosalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. http://smierc-zycie.com/zycie-przed-zyciem.html
    Koniecznie musisz to zobaczyć, wejdź i przekonaj się kim byłeś, żeby dowiedzieć się kim możesz się stać, życie przed życiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. tragicznie,ja swoje dzieci biore nawet do Barcelony i na Lazurowe Wybrzeze,jestescie ludzmi bez serca

    OdpowiedzUsuń
  8. Kraków jest pięknym miastem - nie ma co się oszukiwać:)
    Te wszystkie kawiarnie, kawiarenki mają swój wyjątkowy urok, do których chętnie się wraca :)

    Podoba mi się Twój blog i to bardzo.
    Przyjemnie się go czyta :)

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili:
    http://miszasty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Krakow is one of the places Im gonna visit soon.

    OdpowiedzUsuń
  10. I like travelling as much since it allows me to collect memorabilia of almost anything

    OdpowiedzUsuń
  11. I am going to definitely be wanting your site to see more articles as i loved this particular one.

    OdpowiedzUsuń
  12. Thanks because of this valuable piece of writing. I undoubtedly enjoyed dealing with it and definately will definitely discuss it with everyone.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kraków ...
    Tak blisko, a tak rzadko tam bywam ....

    OdpowiedzUsuń